2024-04-17

Kotły bez podajnika – jakie są ich zalety?

zalety kotlow bez podajnika

Choć w obecnych czasach najbardziej popularne stało się ogrzewanie domów gazem, a do oferty co roku wchodzą kolejne pomysły na systemy ogrzewania – jak na przykład pompy ciepła – to jednak nadal można spotkać zwolenników kotłów na paliwo stałe. Najczęściej jest to węgiel, ale w grę wchodzą również ekogroszek, drewno czy pellet. Wśród takich kotłów rozróżniamy te z podajnikiem i bez, czyli kotły zasypowe. Które są lepsze i chętniej kupowane?

Kotły z podajnikiem…

Kotły z podajnikiem zaczęły zdobywać popularność już jakieś dwadzieścia lat temu, kiedy odkryto, że można zbudować kocioł bardziej automatyczny niż te, które dostępne były wcześniej. Zachwycano się ich możliwościami, tym, że raz na kilka dni wystarczyło wsypać do podajnika materiał opałowy i zapomnieć o sprawie. Po jakimś czasie zorientowano się jednak, że te nowocześniejsze piece są o wiele bardziej awaryjne niż kotły bez podajnika. Mimo to nadal były chętnie kupowane, a postępująca technologia sprawiała, że ich problematyczność nie była już taka duża – natomiast fakt, że trzeba było je obsługiwać rzadziej, zdecydowanie przebijał ewentualne wady.

A może jednak kotły bez podajnika?

Mimo coraz to nowszych technologii grzewczych kotły bez podajnika wciąż są popularne. Dlaczego warto kupić taki zasypowy kocioł, zamiast zainwestować w piec z podajnikiem?

Główną jego zaletą jest cena. Kotły zasypowe są o wiele tańsze w instalacji oraz w eksploatacji niż piece podajnikowe czy choćby kotły na pellet, co w dzisiejszych czasach stanowi niemałą zaletę. Ponadto nie da się ukryć, że obsługa takiego kotła jest może nieco czasochłonna, ale też bardzo łatwa. Nie wymaga żadnego skomplikowanego systemu pracy i wbrew pozorom – jeśli robi się to świadomie i z głową – można nawet powiedzieć, że da się w takich piecach palić w sposób czysty.

Ostatnim z ważnych czynników przeważających szalę na korzyść kotłów bez zasobnika jest możliwość stosowania w nich różnego rodzaju paliw stałych. Podajnik wymaga użycia konkretnego materiału do spalania. Jeśli go nie mamy, taki kocioł przyjmie zarówno drewno, jak i pellet czy węgiel – w zależności od tego, do czego mamy w danej chwili dostęp.